„Mini ogród” na kilku m2

Majowe przymrozki

Imieniny świętych „ogrodników” – Pankracego, Serwacego i Bonifacego oraz Zofii przypadają na 12-15 maja, obchodzimy wtedy Zimnych Ogrodników oraz Zimną Zośkę, dni które nie są zbyt lubiane przez jednoroczne rośliny balkonowe. W tym czasie zima ostatecznie opuszcza nas na kilka miesięcy, niestety może się wtedy zdarzyć, że zechce nas pożegnać przymrozkami. Dlatego też, zwyczajowo sadzimy kwitnące i nie lubiące przymrozków rośliny balkonowe po tym okresie. Oczywiście jeśli prognozy są wyjątkowo korzystne, możemy zaryzykować nasadzenia, najlepiej jednak z możliwością zabezpieczenia (schowania, bądź okrycia np. agrowłókniną lub choćby papierem) naszych roślin na kilka nocy, oczywiście na dzień usuwamy wszelkie okrycia.

Odporne na chłód

Jeśli bardzo zależy nam na kwitnącym balkonie wcześniej niż w połowie maja, mamy kilka uroczych alternatyw – roślin, którym spadek temperatury nie jest straszny. Tu warto wspomnieć o pierwiosnkach inaczej zwanych prymulami, których drobne kwiatuszki pięknie ozdobią balkony już w marcu. Doskonale sprawdzają się również bratki, wdzięczne niezapominajki, stokrotki lub nieco mniej powszechne sasanki, czy ciemierniki (które nota bene zaczynają kwitnienie już zimą!). Wszystkie te roślinki być może nie są zbyt spektakularne jeśli chodzi o wielkość i bujność kwitnienia, jednak nie można im odmówić wdzięku i urody.

Bujnie kwitnący balkon

Osoby, które chciałyby mieć „intensywnie kwitnący balkon” aż do jesieni, mogą w drugiej połowie maja bezpiecznie zacząć obsadzać skrzynki i donice roślinami jednorocznymi, które kwitną najdłużej i najobficiej rekompensując nam tym samym swój krótki żywot. Do tej grupy zaliczają się: pelargonie w różnych odmianach, surfinie, petunie, lobelie, werbeny, bakopy, begonie i fuksje. Nieco mniej popularne rośliny kwitnące to sanwitalia, lantana, scewola, pięknie pachnący heliotrop albo lawenda.

W sprzedaży znajdują się już o tej porze roku przepięknie rozrośnięte i nakwitnięte okazy roślin. Jeśli chcemy mieć natychmiastowy efekt „intensywnie kwitnącego balkonu” i nabywamy właśnie takie rośliny, należy pamiętać o tym, że całe swoje dotychczasowe życie spędziły w warunkach szklarniowych, możliwie optymalnych dla takiego wzrostu i obfitego kwitnienia. Zanim gwałtownie zaserwujemy im chrzest bojowy na balkonie, z całymi jego urokami wahań temperatury etc., dajmy im kilka dni na ochłonięcie i przyzwyczajenie się do nowych warunków. Rośliny takie można zahartować poprzez wystawianie ich na dzień i chowanie na noc.

Dla ozdoby

Atrakcyjne bywają nie tylko rośliny kwitnące, ale też te ozdobne z liści, które mogą stanowić niezwykle atrakcyjne tło dla kwiatów, a nawet „grać pierwsze skrzypce” na naszym balkonie. Dzięki tym roślinom możemy stworzyć oryginalny klimat m. in. w „stylu eko” albo prowansalskim (uzyskanym dzięki użyciu również ziół) Przykładami roślin ozdobnych z liści są : srebrzysty starzec, wielobarwna kocanka, srebrzysta spływająca dichondra, komarzyca i wiele innych.

Odpowiednie warunki

Oczywiście wybór zarówno roślin kwitnących jak i tych ozdobnych z liści jest bardzo szeroki. Przy naszych wyborach powinniśmy wziąć pod uwagę kilka dość istotnych czynników. Bardzo ważne będzie miejsce, w którym chcemy umieścić rośliny (zaciszne czy wietrzne, słoneczne czy zacienione etc.) Istotne są tutaj również nasze możliwości w zakresie podlewania roślin przez cały okres wegetacji. Wreszcie ważny jest styl balkonu, który chcemy stworzyć.

Jeśli macie jakieś wątpliwości dotyczące wyboru i pielęgnacji roślin, które zamierzacie umieścić na swoim balkonie, to warto zwrócić się do specjalisty, który podpowie jak w praktyce stworzyć swój „mini ogród” w taki sposób, żeby nie tylko cieszył oko, ale był on miejscem komfortowym zarówno dla Was jak i waszych roślin.

Pracownia Florystyczna Anemony

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

Written by:

Skomentuj pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *